euroliga
| 24 lipca 2015

„I feel disappointment”

Parafrazując hasło staro kontynentalnego NBA, czyli Euroligi, chciałem nawiązać do pewnej tendencji. Być może mówię sam za siebie, ale wydaje mi się, że Euroliga, mimo poziomu koszykówki często na poziomie NBA, nie wzbudza zainteresowania w nas, kibicach. Czytaj dalej